O wirusie
Opryszczka to choroba wirusowa. Najbardziej znana jej forma, tzw.opryszczka wargowa, wywoływana jest przez wirusy Herpes simplex typu 1 (HSV1), które należą do rodziny herpeswirusów (Herpesviridae). Wirus opryszczki, podobnie jak inni członkowie tej rodziny, jest dość niezwykły. Zakażenie HSV1 jest bardzo rozpowszechnione i niemal każdy nosi go w sobie.
Pierwsza infekcja nastÄ™puje zwykle w okresie wczesnego dzieciÅ„stwa. OdtÄ…d wirus umiejscawia siÄ™ wewnÄ…trz komórek nerwowych i zapada w stan uÅ›pienia, czasem jednak “budzi siÄ™”, wywoÅ‚ujÄ…c charakterystyczne objawy opryszczki. Pomimo że najczęściej opryszczka jest niegroźnÄ… dolegliwoÅ›ciÄ…, wirusy, które jÄ… powodujÄ…, mogÄ… niekiedy wywoÅ‚ywać groźne dla życia zakażenia. Na domiar zÅ‚ego, drugi typ wirusa opryszczki, atakujÄ…cy narzÄ…dy pÅ‚ciowe (oznaczany HSV2), podejrzewany jest o wywoÅ‚ywanie nowotworów. Na szczęście, współczesna medycyna dysponuje potężnÄ… broniÄ… przeciw tym wirusom - acyklowirem, jednym z niewielu obecnie znanych skutecznych leków przeciwwirusowych.
Wirus wywołujący opryszczkę został odkryty na początku XX wieku. W 1911 roku udało się przenieść tę chorobę na zwierzęta doświadczalne (króliki) i wykazać, że jest wywoływana przez czynnik przechodzący przez filtry bakteryjne. W tych czasach wiedza o wirusach była dość nikła, a naukowcy nie do końca potrafili powiedzieć, czym tak naprawdę one są. Mikrob wywołujący opryszczkę zachowywał się zupełnie nietypowo jak na wirusa. Nawracające objawy występowały wyłącznie u ludzi, w których krwi wykrywano przeciwciała skierowane przeciw temu drobnoustrojowi.
Wydawało się to dziwne, bo w przypadku znanych wtedy drobnoustrojów to właśnie wysoki poziom przeciwciał chronił przed chorobą. W zakłopotanie wprowadzał też mikrobiologów fakt, że opryszczka pojawiała się najczęściej pod wpływem zimna, stresu czy promieniowania UV. Był to argument zwolenników teorii mówiącej, że opryszczka nie jest chorobą zakaźną, a jedynie efektem wewnętrznych zaburzeń w organizmie.
Dopiero odkrycie, że wirusy opryszczki (a także inne wirusy należące do rodziny Herpesviridae) potrafią zapadać w stan uśpienia w zaatakowanych komórkach nerwowych, doprowadziło do rozwiązania łamigłówki. W 1939 roku Franck Burnet i S. Williams odkryli, że podczas pierwszego zakażenia (tzw. zakażenia pierwotnego) wirusy dostają się do wnętrza ludzkich komórek nerwowych i potrafią bardzo długo w nich pozostawać, nie czyniąc im szkody. Stan uśpienia wirusów ukrywających się wewnątrz komórek nazwano latencją.
Zakażenie pierwotne następuje zwykle we wczesnym dzieciństwie i w większości przypadków przebiega bezobjawowo, choć czasami może wywoływać symptomy podobne do przeziębienia.
Dzieci zakażają się najczęściej od rodziców lub rodzeństwa, często przez matczyny pocałunek. Wirus najpierw atakuje komórki nabłonka, tam się namnaża, produkując setki tysięcy kopii. Właśnie wtedy układ odpornościowy rozpoznaje go i wytwarza przeciwciała.
W czasie gdy organizm zwalcza zakażenie komórek nabłonka, zaatakowane zostają komórki nerwowe mające zakończenia w miejscu infekcji. Wirus opryszczki wnika do końcówek nerwów i wędruje wzdłuż ich wypustek, aż do ciała komórki (ryc. 1). Gdy dotrze do jądra komórkowego, najczęściej zapada w stan uśpienia. Wirus pozostaje w organizmie, niewidoczny dla ludzkiego układu odpornościowego, który nie potrafi odróżnić komórek zawierających drzemiącego wirusa od zdrowych. Wirus opryszczki może mieszkać w komórkach nerwowych nawet przez całe życie zakażonej osoby.
W pewnych sytuacjach, na przykład pod wpływem stresu, choroby, ekspozycji na promieniowanie ultrafioletowe czy działania niektórych hormonów, wirus opryszczki ukryty w jądrze komórki nerwowej uaktywnia się. Powielone w tysiącach egzemplarzy cząstki wirusa są transportowane wzdłuż włókna nerwowego w przeciwnym kierunku niż wtedy, gdy wirus zakażał komórkę. Wydostające się na powierzchnię organizmu wirusy atakują komórki nabłonkowe, co powoduje powstawanie pęcherzyków charakterystycznych dla opryszczki.
U osób będących nosicielami uśpionych wirusów opryszczka pojawia się z różną częstotliwością lub nie pojawia się wcale i jest to cecha indywidualna, w nieznany sposób uzależniona od sprawności układu odpornościowego. W pewnym procencie przypadków nawroty opryszczki przebiegają bezobjawowo. W takich sytuacjach wirus pojawia się w ślinie i jest zdolny do zakażenia innych osób. Stężenie wirusa w ślinie podczas bezobjawowej opryszczki jest do tysiąca razy niższe niż wtedy, gdy rozwija się jej typowa postać.
Najlepiej znany i najczęściej spotykany jest wirus HSV1, wywołujący tzw. opryszczkę wargową. Najczęściej atakuje okolice ust, ale w pewnych sytuacjach mogą to być inne części ciała. Szczególnie niebezpieczne jest zakażenie oka, co w skrajnych przypadkach prowadzi do utraty wzroku.
O wiele mniej znaną formą opryszczki jest odmiana atakująca narządy płciowe. Wywołuje ją drugi, rzadziej występujący, typ wirusa opryszczki o nazwie Herpes simplex typu 2 (w skrócie HSV2), będący bliskim krewniakiem HSV1. Wiadomo, że w odróżnieniu od HSV1, przenoszonego drogą kropelkową, HSV2 rozprzestrzenia się głównie w wyniku kontaktów seksualnych, podobnie jak np. wirus HIV. Nawroty opryszczki wywoływanej przez HSV2, podobnie jak w przypadku HSV1, również zdarzają się z różną częstotliwością, ale nie są specjalnie groźne dla zdrowia. Niestety, istnieją poważne podejrzenia, że zakażenie HSV2 może sprzyjać powstawaniu nowotworów szyjki macicy.
O ile dla zupełnie zdrowych ludzi zarówno pierwotne zakażenie wirusami opryszczki, jak i nawroty choroby nie są niebezpieczne, dla tych o obniżonej oporności mogą być śmiertelnym zagrożeniem.
Istnieją dwie grupy ludzi szczególnie narażonych na atak wirusów opryszczki. Należą do nich noworodki, u których układ odpornościowy nie zdołał się jeszcze wykształcić, a także ludzie dorośli, u których z jakichś względów załamało się jego działanie.
Noworodki najczęściej zakażają się podczas porodu od swych zainfekowanych matek (zwykle chodzi o HSV2). Ponieważ u noworodka nie działa jeszcze układ odpornościowy, wirus atakuje wiele tkanek i narządów jednocześnie, powodując bardzo niebezpieczne tzw. zakażenie uogólnione. Mimo leczenia często prowadzi to do poważnego upośledzenia, a w co czwartym przypadku kończy się śmiercią dziecka.
Zakażenia wirusami opryszczki stały się groźniejsze w ostatnich latach wraz z gwałtownym powiększaniem się drugiej grupy osób o silnie obniżonej odporności, szczególnie narażonych na infekcję. Należą do nich chorzy na AIDS, cierpiący na różnego rodzaju białaczki czy pacjenci po przeszczepach, którzy muszą przyjmować tzw. leki immunosupresyjne (obniżające sprawność układu odpornościowego dla zmniejszenia ryzyka odrzucenia przeszczepu). U takich osób każda aktywacja wirusa może być groźna dla życia. Ze względu na powszechność wirusów opryszczki i łatwość ich przenoszenia zagrożony jest niemal każdy chory z wymienionych wcześniej grup.
Nosicielstwo wirusa HSV1 odpowiedzialnego za najczęściej spotykaną postać opryszczki, opryszczkę wargową, jest niesłychanie szeroko rozpowszechnione. Badania epidemiologiczne przeprowadzone w latach czterdziestych i pięćdziesiątych wykazały obecność przeciwciał będących świadectwem infekcji tym wirusem u 90% dorosłych ludzi na całym świecie, niezależnie od badanej populacji. Nowsze analizy wskazują jednak, że następuje pewien spadek liczby zainfekowanych HSV1, szczególnie w krajach wyżej rozwiniętych i lepiej sytuowanych grupach społecznych. Najprawdopodobniej przyczyną spadku częstości zakażenia wirusem opryszczki jest poprawa stanu higieny, szczególnie w społeczeństwach bogatych.
Nieco inaczej sytuacja wygląda w przypadku bliźniaczego wirusa HSV2. Ponieważ jest on przenoszony drogą płciową, wykrywa się go jedynie u znikomego odsetka dzieci przed wiekiem pokwitania. Nieliczne przypadki to dzieci, które zakaziły się od matek podczas porodu. Podobnie jak w przypadku innych chorób przenoszonych drogą płciową, na infekcję na szczególnie narażone są tzw. grupy ryzyka. Charakterystyczne są wyniki pewnej analizy, które wykazały, że 80% kobiet wśród badanych prostytutek zakażonych było HSV2, podczas gdy obecność przeciwciał wykryto tylko u 3% zakonnic.
W ostatnich latach niepokojąco wzrosła liczba zakażeń HSV2. Badania przeprowadzone w Wielkiej Brytanii pomiędzy rokiem 1975 a 1982 wykazały, że liczba zgłaszanych zakażeń wzrastała o około 12% rocznie, a w USA pomiędzy rokiem 1966 a 1981 zwiększyła się dziewięciokrotnie. Jest to niebezpieczne szczególnie w przypadku kobiet w ciąży, które, jak wspomniałem wcześniej, w trakcie porodu mogą zakażać swoje dzieci.
Najświeższe dane świadczą o tym, że tendencja wzrostowa utrzymuje się, choć wielu specjalistów twierdzi, że jest związana głównie z ciągłym udoskonalaniem technik diagnostycznych, pozwalających coraz skuteczniej wykrywać zakażenie wirusami opryszczki.
Wirusy opryszczki oraz pokrewne im wirusy z rodziny Herpesviridae są jednymi z największych i najbardziej złożonych wirusów. Wszystkie wirusy zbudowane są z dwóch zasadniczych części. Pierwsza to materiał genetyczny, w którym zapisane są plany budowy i zasady funkcjonowania wirusa. W przypadku wirusów opryszczki jest to DNA (kwas deoksyrybonukleinowy). Drugim składnikiem wirusa są struktury chroniące materiał genetyczny przed zniszczeniem, a zarazem umożliwiające wtargnięcie do atakowanej komórki. Mogą one być bardzo proste, zbudowane z jednego rodzaju białka (np. u wirusa mozaiki tytoniowej), ale w przypadku herpeswirusów są dość skomplikowane, w ich skład wchodzi wiele białek, a także cząsteczki lipidów.
