Pożegnanie z opryszczką
Wirus opryszczki ukrywa się wewnątrz naszych komórek. Ujawnia się, wywołując nawracające, niegroźne dolegliwości. Czasami bywa jednak śmiertelnie niebezpieczny. Prawie każdy wie, jak wygląda opryszczka. Pod wpływem zimna, stresu albo innych bodźców w okolicach ust pojawiają się swędzące miejsca, które szybko przekształcają się w bolesne pęcherzyki. Najczęściej po kilku dniach przykre objawy ustępują, a po opryszczce nie zostaje nawet ślad.
Opryszczka jest powszechnie występującą chorobą o podłożu wirusowym, pojawiającą się najczęściej w momentach osłabienia organizmu. Szacuje się, że z powodu dolegliwości wywołanych przez Herpes simplex cierpi ok. 40% ludzi na świecie, a 80% jest jego nosicielami. Szczególnie dużo przypadków zachorowań notuje się w krajach Dalekiego Wschodu, w Ameryce Północnej oraz w Europie. W Polsce odsetek chorych jest nawet o 50% wyższy niż w innych krajach europejskich. Przyczyn takiego stanu rzeczy należy upatrywać w zmiennym klimacie, a także w gorszych warunkach socjoekonomicznych, które wpływają w sposób bezpośredni na stan zdrowia polskiego społeczeństwa.
Wirus opryszczki zyskał miano „zarazka doskonałego”, należy bowiem do grupy tych, które – pojawiając się w organizmie człowieka – pozostają tam już na zawsze. Do dnia dzisiejszego nie odkryto skutecznej metody eliminacji wirusa raz przedostającego się do systemu nerwowego. Zakażenie występuje najczęściej we wczesnym dzieciństwie, choć później chory często nie jest świadomy obecności Herpes simplex. Ten natomiast odnajduje swoje miejsce w układzie nerwowym, stając się niewykrywalnym dla systemu immunologicznego.
Stan swoistego “uśpienia” w układzie nerwowym może trwać latami, a Herpes simplex czeka na odpowiednią chwilę, aby się uaktywnić. Najdogodniejszym momentem jest osłabienie układu odpornościowego spowodowane przemęczeniem, niedożywieniem, stresem, a także – co ważne szczególnie jesienią – różnego rodzaju infekcjami bakteryjnymi, wirusowymi czy grzybiczymi, a nawet – sezonowym obniżeniem nastroju.
Infekcje opryszczkowe w około 75% objawiają się zmianami na twarzy, głownie w okolicach ust (czerwieni wargowej), ale mogą także zaatakować jamę ustno-gardłową czy małżowiny uszne. Szczególnie niebezpieczne może być przeniesienie zakażenia z ust do oka (np. poprzez dotykanie zmian i zatarcie oka), doprowadzić może bowiem do trwałego uszkodzenia czy nawet utraty wzroku. Pozostawiona bez leczenia opryszczka, szczególnie u dzieci, doprowadzić nawet do zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych.
Na tej stronie można dowiedzieć jak skutecznie walczyć z tzw. zimnem czyli opryszczką. Przedstawiamy sprawdzone sposoby (zewnętrzne i wewnętrzne). Zapraszamy!
